czwartek, 23 kwietnia 2015

Typografia na deskach (obraz z desek) - DIY

Witajcie Kochani :)
Nareszcie skończyłam moją dekorację z desek. Trwało to tak niemiłosiernie długo, że aż wstyd się przyznawać.
A to dlatego, że zniechęcił mnie transfer nadruku za pomocą Wikolu.
To nie dla mnie. Nie wiem, może nie mam ani umiejętności, ani cierpliwości, może deski nie miały odpowiednio przygotowanej powierzchni. Zrobiłam dokładnie tak jak mówili w tutorialu. Wydruk z drukarki laserowej (odbicie lustrzane) przykleiłam za pomocą wikolu, zostawiłam na kilka godzin i potem starałam się delikatnie zdzierać papier mokrą szmatką. Wierzcie mi, że to co wyszło nie było warte uwagi. Napis ledwo widoczny, w większości miejsc starty całkowicie. Próbowałam go jeszcze odratować poprawiając farbą. Wyglądało to okropnie!
Postanowiłam wszystko zetrzeć dokładnie, najpierw gąbką (tą stroną przeznaczoną do szorowania), a potem papierem ściernym i przemalować deski ponownie na biało. Jak tylko to zrobiłam, rzuciłam wszystko w kąt i na kilka miesięcy zapomniałam o moim deskowym projekcie.
W zeszłym tygodniu zrobiłam podejście numer 2 ...


Ale od początku...

Ozdoba jest mi potrzebna by zakryć miejsce, w którym znajdują się korki elektryczne itp.
Dlatego całość jest długa, ale wąska.
Wzięłam 4 dechy, wyfrezowałam rowki (no dobra, tata mi wyfrezował ;)) jak w panelach podłogowych.
Złożyłam i dodatkowo skleiłam.
Nie zrobiłam zdjęcia desek przed pomalowaniem, ale widać jak wyglądają surowe z drugiej strony mego obrazu :)

A tutaj mój uchwyt DIY ;) 

Zmatowione deski pomalowałam białą lazurą Syntilor. Jej cena to ok. 60zł/litr. Impregnuje, chroni, lakieruje,
cudnie uwidacznia słoje i nadaje satynowy połysk.



Po nieudanej próbie transferu nadruku za pomocą wikolu, postanowiłam zrobić sobie szablon. Wydrukowałam napis, wycięłam literki. Kartki przyłożyłam do desek, odmierzyłam, ustawiłam i przykleiłam taśmą by się nie przesuwały. Początkowo miałam plan by użyć farby w sprayu. Jednak obawiałam się jej spływania i plam. W końcu wybrałam farbę akrylową i gąbkę. Tak, to był dobry wybór :)

Różową farbę namieszałam - biała akrylowa + czerwony pigment.








Obraz z desek jest już gotowy i wisi na swoim miejscu :)





P.S. W kuwecie malarskiej zostało mi trochę namieszanej różowej farby, więc wykorzystałam ją by pomalować od środka pojemnik po pysznych cukierkach Ferrero Rocher.




Jak Wam się podoba? Pozdrawiam i życzę miłego dnia! :)


29 komentarzy:

  1. Ale genialny pomysł! Chyba będę musiała coś takiego wyczarować, bo wygląda świetnie :)

    Jully-Blog [KLIK]
    Jeśli Ci się spodoba - zaobserwuj!

    OdpowiedzUsuń
  2. Efekt końcowy jest świetny!
    POZDRAWIAM!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, trochę się z tym namęczyłam ;)

      Usuń
  3. świetnie wyszło :)
    a ja mam dla Ciebie przepis na najprostszy i najszybszy transfer! zapraszam:
    http://sandrynka.blogspot.com/2015/02/jak-zrobic-najprostszy-najtanszy-i.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Sandrynko! Twój transfer jest genialny! :)

      Usuń
  4. Piękna dekoracja na pięknej ceglanej ścianie! Czy ta cegła to jest cegła rozbiórkowa położona na ścianie, czy "odkrywkowy" mur w Twoim mieszkaniu? Tak czy siak zazdroszczę ;) Podobają mi się Twoje pomysły- krzesła po babci (nie wymieniaj na eamesy!!! ;)), fotele 366 po cioci- jest oryginalnie, sentymentalnie i retro! Po prostu z duszą!
    Pozdrawiam!
    Marta :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Kochana :) Mieszkam w starym domu, który właśnie poddajemy renowacji. Ściana jest "odkrywkowa" ;) Teraz zabieramy się za zrzucanie tynku przy schodach, żeby odkryć cegłę. Będzie znów masa kurzu :(

      Usuń
  5. Swietny projekt DIY. Prosty i bardzo efektowny.
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) I zapraszam częściej. Pozdrawiam! Ola.

      Usuń
  6. Podoba mi się bardzo, i powiem Ci że ja też nigdy nic nie transferowałam, co szablon i farba to zawsze pewniejsze i trwalsze, pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że transfery sprawdzą się na małych powierzchniach. Muszę jeszcze wypróbować pomysł Sandrynki. Aduś, pewnie wiele osób Ci to już mówiło, ale jak widzę Twoje imię od razu chce mi się śpiewać "Ada, to nie wypada" :))

      Usuń
    2. Heh dzięki , nie wiedziałam że takie śpiewające mam imię ;)

      Usuń
  7. Super! Jestem zachwycona efektem :) Fantastyczna dekoracja.
    Pozdrawiam serdecznie!
    Marta :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)) Miło mi to czytać :) Pozdrawiam, Ola.

      Usuń
  8. Ja bym zrobiła na naturalnych deskach(bez malowania) ale ta też jest super! :-)Typografia bardzo fajna sprawa, kiedyś się skuszę na jakąś :-) Zapraszam do mnie na nowy post :-)

    Dekoland.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie pasują białe dechy do wystroju wnętrza. Tak, wiem, wiem - biały robi się już nudny ;) Ale mnie się ciągle podoba. Już do Ciebie zaglądam :)

      Usuń
  9. Super ta Twoja typografia, czasem zerkam na takie w sklepach z dekoracjami, ale oczywiście najlepiej wykonać taką dekorację własnymi rękami, Tobie to wyszło świetnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Kropko :) Też patrzałam po sklepowych, ale rozmiarem nic mi nie pasowało. I nawet się z tego cieszę, bo udało mi się samej machnąć taki obrazeczek. Ma tam swoje niedociągnięcia, może nie jest idealny, ale ciii... Myślę, że wygląda spoko ;)

      Usuń
  10. Świetny! I pomysł i wykonanie. I bardzo ładna ceglasta ściana! Uściski kozie!
    Kasia

    OdpowiedzUsuń
  11. Dzięki :) To ja ściskam pozytywnie ;)
    Ola.

    OdpowiedzUsuń
  12. genialnie!
    rewelacyjny pomysł...aż zaczęłam myślami szukać gdzie to mogę wykorzystać :PP

    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak wykorzystasz, koniecznie się pochwal :)

      Usuń
  13. Bałam się kupowania pigmentów, ale ten kolor powalił mnie na kolana! Jak z nich wstanę to biegnę do sklepu po taki sam ... i pudełko bezwzględnie odgapię! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie bój się :) Jeśli potrzebna jest kolorowa farba w małej ilości to zawsze biorę białą+pigment. Sprawdza się :)
      Pozdrawiam! :)

      Usuń
  14. Ale to ładne, zrobię sobie taką ozdobę z napisem ,,I'm my cat's slave" ;) to dobrze odzwierciedla stosunki w moim domu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha :D Fajny jest też plakat "Ten dom należy do kota, my tylko płacimy rachunki" ;)
      Pozdrawiam! :)

      Usuń
  15. Super! Na pewno spróbuję :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że tu jesteś :)

Czeczota - renowacja szafek nocnych Art Deco

Czeczota, fornir czeczotowy. Czczczcz...  Podoba mi się ten wyraz, lubię go wymawiać.  A cóż to jest ta czeczota? Wikipedia podpowiada ...