wtorek, 14 marca 2017

Mam marzenie

Duży, mały, przestronny, ciasny, nowoczesny, tradycyjny.
Na początku nie ma to żadnego znaczenia. Najważniejsze żeby był własny. Kąt, cztery ściany.
Źródło: pinterest.com

sobota, 15 października 2016

Fire bowl i inne betonowe twory. DIY

"Jesień trwa, rdzawych liści czas,
kaloszy, peleryn i mgły,
jesień trwa, szpetnej aury czas,
pod płaszcze się pcha
wyziębia nam serca wiatr"
/Kasia Nosowska/

Pcha mi się ten tekst na usta, odkąd zimna jesień znowu do nas zawitała.
Nucę sobie opatulona w koc, z kubkiem gorącej herbaty. Piszę do Was zaległy post. 
Przeglądam zdjęcia, jeszcze sprzed miesiąca, kiedy słońce pozwalało spędzić więcej czasu na powietrzu, 
a świeże, letnie owoce leżały na talerzu.
Tęskno mi. A to dopiero początek. 
Zawsze mam wrażenie, że to za szybko. Że jeszcze wczoraj zakładałam sandały i dzień trwał dłużej. 
I tak jakoś nagle, bez uprzedzenia, wstaję rano i jest 6 stopni. 
Zamiast 26, albo chociaż tych 16.


wtorek, 23 sierpnia 2016

Letnie historie - metamorfoza balkonu i przygarniętych foteli. DIY

Pędzę do Was póki jeszcze sierpień trwa, póki można wystawić twarz do słońca by ogrzało nas swymi letnimi promykami. Pędzę, bo chcę Wam jeszcze pokazać mój mały balkonik. 
Mieszkam w domu z ogródkiem przez co balkon został dosyć brutalnie zaniedbany. 
Do tego stopnia, że służył mi jedynie jako miejsce do szlifowania i malowania mebli, 
bądź też najzwyklej w świecie - do suszenia prania. 
Nie mogłam już na niego patrzeć, a nie miałam też ani kasy, ani czasu by zrobić tam totalny remont.
A jednak chciałam móc czasem na nim usiąść i odpocząć.


sobota, 2 lipca 2016

Tik-tak. Zegar DIY + trzecie życie szafki RTV

Kto pamięta Pana Tik-Taka? :)
Tak, przyznaję się, słuchałam Fasolek w dzieciństwie i do dziś pamiętam tę piosenkę :)
No, ale czy jest ktoś kto jej nie zna? :)

Ja jestem Pan Tik-Tak, 
Ten zegar to mój znak
Tak tak tak to Pan Tik-Tak
Zegar to jego znak
Tik tak tik tak tik tak
Tik tak! 

czwartek, 28 kwietnia 2016

Metamorfoza starej komody - DIY

Mam w domu taki pokój, który jest moją zmorą. Nie ustawne to, czworo drzwi, dwa okna, schody/balustrada, a jakby tego było mało zniża się z lekkim skosem. Stare budownictwo się kłania. Kiedyś był to strych i przedpokój. Wymieniliśmy dach, trochę udało się go podnieść.
 Zburzyliśmy ściankę i tak oto powstał przedpokojo-pokój ;) 
To było kilka lat temu. Teraz chętnie postawiłabym ściankę na nowo i zrobiła tam garderobę.
 Ale Mężu mój coś nie skłonny do tegoż pomysłu. Bo teraz przecież mamy przestrzeń i po co znów zabudowywać. No ale... no garderoba przecież! 
Niestety moja wizja do niego nie przemawia, ale nadejdzie taki dzień...
 może za rok, może za 5 lat i postawię na swoim ;)
Póki co myślę usilnie jakby to zagospodarować. Przeznaczenie: przechowywanie ubrań, pościeli itp.
W głowie mam już pewien plan. Kluje się powoli.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...