sobota, 15 października 2016

Fire bowl i inne betonowe twory. DIY

"Jesień trwa, rdzawych liści czas,
kaloszy, peleryn i mgły,
jesień trwa, szpetnej aury czas,
pod płaszcze się pcha
wyziębia nam serca wiatr"
/Kasia Nosowska/

Pcha mi się ten tekst na usta, odkąd zimna jesień znowu do nas zawitała.
Nucę sobie opatulona w koc, z kubkiem gorącej herbaty. Piszę do Was zaległy post. 
Przeglądam zdjęcia, jeszcze sprzed miesiąca, kiedy słońce pozwalało spędzić więcej czasu na powietrzu, 
a świeże, letnie owoce leżały na talerzu.
Tęskno mi. A to dopiero początek. 
Zawsze mam wrażenie, że to za szybko. Że jeszcze wczoraj zakładałam sandały i dzień trwał dłużej. 
I tak jakoś nagle, bez uprzedzenia, wstaję rano i jest 6 stopni. 
Zamiast 26, albo chociaż tych 16.


Mam marzenie

Duży, mały, przestronny, ciasny, nowoczesny, tradycyjny. Na początku nie ma to żadnego znaczenia. Najważniejsze żeby był własny. Kąt, czt...